Cześć, jestem Bartek
Chciałbym podzielić się z Tobą relacją z naszych Rekolekcji Wspólnotowych, które odbyły się w dniach 18–19.04 w Haus Concordii.
Za nami kolejne spotkanie na żywo — przez wielu długo wyczekiwane.
Przygotowując się do niego, miałem w sobie z jednej strony ogromny pokój, a z drugiej ogień w sercu. W końcu był to czas spotkania — z niektórymi po kilku miesiącach, z innymi po raz pierwszy. To także piękna przestrzeń do budowania relacji i dzielenia się świadectwami działania Pana Boga pośród nas.
Piątek – początek rekolekcji
Dla wielu z nas wszystko zaczęło się już w piątek — wspólną kolacją, Mszą Świętą, a potem wyjątkowym momentem wręczenia naszej kochanej Kamilce barw Córki Króla.
Był to też czas pierwszych rozmów i przełamywania lodów. Oczywiście nie zabrakło klasycznych tekstów: "w kamerce wyglądasz zupełnie inaczej".
Sobota – główny dzień rekolekcji
Rozpoczęliśmy wspólną jutrznią, a następnie zjedliśmy śniadanie.
O godzinie 9:00 zawiązaliśmy wspólnotę, co było jednocześnie oficjalnym rozpoczęciem rekolekcji. Po krótkiej modlitwie ksiądz Tomasz Frączek wygłosił konferencję podsumowującą nasz ostatni tydzień formacji – "Szkoła Modlitwy Osobistej". Tematem były "Owoce dobrej modlitwy", ale patrząc na atmosferę, otwartość i życzliwość, można śmiało powiedzieć, że doświadczyliśmy również owoców bardzo dobrej konferencji.
Po niej przyszedł czas dzielenia się w grupkach — tym razem na żywo. Był to moment otwarcia serc i świadectw, w którym naprawdę można było poczuć się przyjętym i akceptowanym… po prostu jak w rodzinie.
Następnie, stojąc w dużym kręgu, przeszliśmy do modlitwy dziękczynnej — pełnej wdzięczności, ale i łez oczyszczenia.
Po modlitwie była Msza Święta, a później obiad i czas rozmów.
Gdy zbliżała się godzina 15:00, czyli czas Koronki Wspólnotowej, skorzystaliśmy z pięknej pogody i udaliśmy się pod krzyż znajdujący się na terenie ośrodka. Łącząc się przez Zoom z resztą wspólnoty, odmówiliśmy wspólnie koronkę, która stała się wprowadzeniem do dalszej modlitwy uwielbienia.
Po powrocie do kaplicy ojciec Tadeusz wprowadził nas w temat uwielbienia, a potem zaskoczył wszystkich, zapraszając na ołtarz naszego Zbawiciela obecnego w Najświętszym Sakramencie, który towarzyszył nam przez cały czas modlitwy.
Ta część uwielbienia miała różne odsłony — każdy mógł odnaleźć się w niej na swój sposób. Najpierw spokojna, adoracyjna cisza — czas osobistego spotkania z Jezusem. Później bardziej ekspresyjna forma — z podniesionymi rękami, wspólnym śpiewem i radością, prowadzona przez dwie Asie, przy akompaniamencie niezawodnych Magdy i Pawła z ekipą. Naprawdę wyjątkowy czas.
Po około trzech godzinach uwielbienia przyszedł moment na wspólne Agape. Na początku podsumowaliśmy czas formacji i wręczyliśmy dyplomy ukończenia formacji Szkoły Modlitwy Osobistej, którą ukończyły 44 osoby (rozpoczęły 54).
Świętowanie trwało dalej — przy pysznym torcie przygotowanym przez naszą kochaną Ewelinę, a także innych wypiekach i potrawach od pozostałych członków wspólnoty. Był też czas na ognisko i długie rozmowy.
Dzień zakończyliśmy adoracją w ciszy — spokojnym domknięciem tego intensywnego, pięknego czasu.
Niedziela – czas wyciszenia i podsumowania
Niedziela była już spokojniejsza — takim luźniejszym czasem, którego chyba wszystkim nam było potrzeba po intensywnej sobocie.
Zaczęliśmy od modlitwy porannej, a potem wspólnie udaliśmy się na śniadanie.
Po nim w sali konferencyjnej dołączył do nas ojciec Paweł, który wygłosił konferencję o tym, co przed nami po zakończeniu rekolekcji i formacji. Zachęcał nas do wytrwania na drodze ucznia, ale też szczerze mówił o wyzwaniach i zagrożeniach, które mogą się na niej pojawić.
Po konferencji przyszedł czas osobistej refleksji przed Najświętszym Sakramentem, a następnie Msza Święta, w której nasza wspólnota aktywnie uczestniczyła, posługując m.in. modlitwą wiernych.
Później był wspólny obiad, a po nim podsumowanie całego czasu rekolekcji. Nie zabrakło modlitwy, ale szczególnie poruszającym momentem były świadectwa — aż 7 osób podzieliło się tym, co przeżyło i czego doświadczyło.
Chwała Panu za ten czas!
Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach.
